Facebook
Google+
Twitter

Litha (przesilenie letnie), święto mocy słońca w mojej interpretacji



Litha (przesilenie letnie), święto mocy słońca w mojej interpretacji
W tym dniu, w którym większość z nas cieszy się z nadejścia kalendarzowego lata słońce osiąga swoją szczytową siłę, jego oddziaływanie oraz moc jest najpotężniejsza. Można nawet stwierdzić, że słońce jako bóstwo staje się w pewnym sensie agresywne, pałające mocą zapładniania ale i niszczenia. Celebruje się tym samym z wielką radością czas, w którym ziemia zaczyna rodzić owoce, innymi słowy akt wiecznego cyklu życia dokonuje się, ziemia nosi w sobie nowego Boga, który wiecznie się odradza i jest tym samym Bogiem, przechodzi on jedynie naturalne nierozerwalne procesy odradzania, życia oraz śmierci. Warto, świętując ten dzień skupić się na ziemi, jako matce i bogini to ona rodzi rośliny, owoce, jej ciało daje możliwość życia dla nas wszystkich. Ważne jest by składać  w tym czasie wielki kult i szacunek właśnie jej, gdyż bogini nie podlega śmierci ona jest zawsze, jest niezmienna, Bóg który jest jej synem, kochankiem musi doświadczać ciągłego procesu odradzania, co w bardzo namacalny wręcz sposób widać poprzez drogę słońca na niebie. Jego moc z nadejściem wiosny rośnie, dni się wydłużają, w przesilenie letnie osiąga pełną moc i wówczas zwycięża na chwilę nad ciemnością, mamy wówczas do czynienia z najkrótszą nocą w roku, po czym siła słońca słabnie. Czcijmy więc to święto, zwracajmy uwagę na hojność przyrody pamiętając, że do niej należymy i będziemy musieli ponownie stać się jej częścią. Obok radości wynikającej z wszech otaczającego nas piękna i wybuchu życia wokół pamiętajmy, że zawsze ma ono swoją drugą twarz, każde istnienie naznaczone jest przemijaniem, warto więc poprzez ten dzień zapamiętać by bardzo świadomie gospodarować swoją mocą, gdyż z czasem będzie ona malała. Otaczajmy się kolorami: żółtym, złotym lub barwami ziemi, wspomagajmy się ich mocą. To bardzo korzystny czas na zbieranie ziół, robienie planów na przyszłość zwłaszcza tych wymagających wiele odwagi i inwencji twórczej. Wstając rano 21 czerwca na kilka chwil podejdźmy do okna i przyjmijmy moc  słońca, poprzez otwarte dłonie zaprośmy je do swojego życia. Możemy też wykonać wianek z przeróżnych roślin takich jak wierzba, bluszcz, będą one symbolizowały okrąg słoneczny, który wykonany tego dnia zapewni nam ochronę na kolejne 12 miesięcy. Gdy wykonamy go z bluszczu będzie on wspomagał nasz rozwój, z wierzby wzmacniać będzie naszą intuicję, moce parapsychiczne, brzozy zapewni ochronę i oczyszczenie, winorośli wnosić będzie w nasze życie odpoczynek, regenerację. Warto tego dnia przynieść do domu kwiaty o barwie żółtej przypominające tarczę słoneczną, może tym samym być to kwiat słonecznika, czarnego bzu bądź rumianku. Kwiaty tych roślin wzmocnią nasze czakry serca i splotu słonecznego oraz trzeciego oka. Warto też zapalić żółte bądź złote świece nawilżone olejkiem z werbeny. Możemy też zapalić szałwię, której dym napełni naszą aurę kryształowym kolorem, oczyści nas i wzmocni postrzeganie intuicyjne. 
 
"Witam Cię Bogu słońce, czczę cię matko ziemio, która jako bogini spotkasz się dziś z mocą twego kochanka. Niech moc twoja wniknie we mnie wypełniając moją istotę, niech napełni mnie życiem, wiecznością oraz siłą do stwarzania tego czego pragnę, niech moc słońca prowadzi mnie przez wieczność poprzez mroki spływające na moją drogę duszy"
 

Galeria: