Facebook
Twitter

Karma - wyrok, czy droga ku wyzwoleniu ... ?

2015-01-20


Jak powinno się postrzegać zagadnienie karmy...
Od dłuższego już czasu temat karmy-wcieleń stał się bardzo popularny a niekiedy wręcz wszystko co dzieje się w naszym życiu próbuje się podczepiać pod karmę i poprzez to wmówić wielu osobom, iż mają poważny energetyczny problem i tym samym ich dusza nie może wznieść się ku kolejnym poziomom rozwoju. Samo pojęcie karmy jest bardzo znane więc nie widzę sensu wyjaśniania tego terminu ponownie. Wiele razy słyszę pytania czy można „obejść” karmę, zupełnie z niej zrezygnować i tutaj od razu można odpowiedzieć że tak, choć będzie to tylko ruch pozorny. Gdy decydujemy się zanalizować swoją drogę karmiczną, zawsze musimy nastawić się na  odpowiedzi, które wymagać będą bardzo świadomego, logicznego przemyślania karmicznych blokad, wciągnięcia odpowiednich wniosków. Co z tego, że dowiemy się jakie blokady z poprzednich wcieleń nas powstrzymują, by zrealizować się w uczuciach, pracy i ogólnie w życiu. Jeżeli podejdziemy to tych informacji jak do bajki, którą można wysłuchać ale nic z niej nie wynika, nic nam nie pomoże w zniwelowaniu energetycznych ograniczeń, pamiętać tutaj warto, że każda bajka  zwiera morał. Karma to nic innego jak świadome życie, jeżeli otwierasz się na siebie, na rozumienie tego co dzieje się w Twoim życiu możesz sam w bardzo istotny sposób przeciąć negatywne energie z poprzednich wcieleń, wówczas jesteś otwarty na pracę ze sobą. Jak najbardziej warto wtedy skorzystać z pomocy osób pomagających pewne energie oczyszczać. Karma sama w sobie jest i istnieje zawsze, nie da się na poziomie energetycznym z niej zrezygnować, na poziomie myślenia tu i teraz zawsze możesz wmówić sobie, że karmy nie ma i nic takiego istnieje, a Ty zawsze panujesz nad wszystkim. Przemyśl sobie wówczas tylko fakt pojawiania się cyklicznie pewnych problemów w życiu, zadaj sobie pytanie czemu ciągle jesteś sam, nie możesz osiągnąć stabilizacji życiowej lub też ciągle szwankuje Twoje zdrowie. Dziwne, iż pewne wydarzenia się powtarzają, pewne problemy idą za Tobą przez cały czas, zastanawiające prawda …?  Zdaję sobie sprawę , że wiele specjalistów od energii, karmy itd. stwierdzić może, że to nie prawda i zawsze można człowiekowi pomóc, nawet gdy on nie chce uświadomić sobie pewnych spraw , ja uważam inaczej. Jeżeli nie chcesz zmienić siebie, wykorzystać informacji przekazanych Ci podczas analizy karmicznej, czy czyszczenia energetycznego nie trać czasu na takie zabiegi. Pamiętać zawsze należy, że karma poprzez różne sygnały, wydarzenia będzie zawsze dawała znać  o sobie a dokładniej Twoja dusza będzie mówiła Ci że chce się zmienić, uwolnić od pewnych czasem bardzo płytkich ograniczeń, wówczas karma, jej świadome przerabianie stać się może świadomą lekcją poznawania siebie a tak naprawdę siebie samych najbardziej nie znamy, stąd błądzimy w czasie różnych sytuacji życiowych. Karma nie jest więc wyrokiem, jest jedynie drogą na której pojawiają się znaki, które sami poprzez różne wcielenia wytworzyliśmy, nie traktujmy jej więc jak czegoś narzuconego nam z góry przez ślepy los. Karma to my a jako część nas samych warto ją świadomie przeżywać. Wszystko co wiąże z tym pojęciem, ale też zaglądaniem w przeznaczenie, przyszłość ma tylko nam pomóc w rozumieniu siebie oraz pokazać, że tylko my losem, czasem i naszą przyszłością jesteśmy w stanie zarządzać. Pamiętaj nic samo się nie dzieje, problemy nie znikną ot tak sobie, tylko Ty możesz na nie wpływać. Jeżeli czujesz, że zrobiłeś wszystko co mogłeś by pewne sprawy, ograniczenia rozwikłać zaakceptuj to co się dzieje, akceptacja życia to też bardzo ważna lekcja ale nie ma ona nic wspólnego z biernością, pamiętaj o tym zawsze. 

Galeria: